"Szczyt chamstwa". Kosiniak-Kamysz uderza w Mentzena
Nie cichną echa słów Sławomira Mentzena na temat szefa Sztabu Generalnego gen. Wiesława Kukuły. W najnowszym wywiadzie dla Wirtualnej Polski ostro skomentował je wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Kosiniak-Kamysz o słowach Mentzena: Szczyt chamstwa
Jego zdaniem, ze strony jednego z liderów Konfederacji mamy do czynienia nie tylko z przekroczeniem granic jakiejkolwiek przyzwoitości, ale też i szczytem chamstwa.
– Nie mogę na to pozwalać wobec żołnierza Wojska Polskiego, szczególnie pierwszego żołnierza WP, bo jego obrażanie jest obrażaniem całego wojska. Bronię i będę bronił dobrego imienia generała Wiesława Kukuły – oświadczył szef MON. Jak podkreślił, taka ocena jest także po prostu niesprawiedliwa. — Człowiek, który zbudował od zera Wojska Obrony Terytorialnej i rozwijał jednostki komandosów, a mówi się o nim, że nie nadaje się na kaprala. I jest to też niebezpieczne — dezawuowanie roli szefa Sztabu Generalnego to działanie na rzecz naszych wschodnich adwersarzy — podsumował.
Głośna wypowiedź Mentzena. Tak podsumował gen. Kukułę
Przypomnijmy, że podczas wiecu w Elblągu Sławomir Mentzen został zapytany o to, czy ministrowie obrony sprawdzają się w swojej roli. – Problem jest taki, że nasi wojskowi również nie bardzo sprawdzają się w tej roli. Mówię na przykład o panu Wiesławie Kukule (...). Ten człowiek jest nienormalny, w sensie on nie ma kompetencji, żeby być kapralem, on nigdy niczym tak naprawdę nie dowodził – powiedział polityk Konfederacji. Przytoczył w tym kontekście wypowiedź szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego o zestrzeliwaniu dronów.
– Ten człowiek wprost mówi, że on by strzelał rakietami za 100 milionów za sztukę do tych dronów ze sklejki, wysyłanych tutaj ze wschodniej granicy, gdyby tylko to miało tam jakąś jedną rzecz uratować. To jest niepoważne. Ten człowiek nie ma zielonego pojęcia o ekonomii wojny, o ograniczeniach zasobów – przekonywał Mentzen.